+48 791 988 363
biuro@e-alexis.pl

Mam odrosty na paznokciach hybrydowych. Co teraz?

Mam odrosty na paznokciach hybrydowych. Co teraz?

Manicure hybrydowy jest bardzo wygodny za sprawą swojej trwałości. Dobrze wykonany utrzymuje się na paznokciach w zasadzie dopóki go nie zdejmiemy. O tym jak manicure hybrydowy nałożyć, pisaliśmy w artykule: Manicure hybrydowy krok po kroku. W tym momencie jednak jego trwałość zdaje się być wadą, gdyż manicure hybrydowego nie da się zmyć zwykłym zmywaczem do paznokci. Na rynku są dostępne specyfiki, które mają usuwać lakier w mgnieniu oka, ale o tym później. Nie oznacza to jednak, że jego zdejmowanie jest trudne czy czasochłonne (choć takie może być). Aby go usunąć istnieją dwie techniki: technika rozpuszczania i technika piłowania, którą to można podzielić na piłowanie pilnikiem i frezarką. O tym dlaczego warto zrobić paznokcie hybrydowe możesz przeczytać tutaj: Dlaczego manicure hybrydowy? W poniższym poradniku pokażemy jak korzystać z każdej z technik na przykładzie rozpuszczalnika acetonowego, pilników oraz frezarki. Odpowiemy na pytanie, która z metod jest najłatwiejsza, która daje najlepsze rezultaty, dla kogo i kiedy stosować, którą z metod. Zwrócimy też uwagę na szczegóły, które mogą umknąć początkującemu adeptowi manicure. Warto też zapoznać się z krótkim słowniczkiem pojęć, jeśli jesteś całkiem początkującym. Skoro ten przydługi wstęp mamy już za sobą to zaczynajmy.

Spis treści

  1. Środki ostrożności.
  2. Przygotowanie stanowiska pracy.
  3. Technika rozpuszczania.
  4. Technika piłowania pilnikiem.
  5. Technika piłowania frezarką.
  6. Podsumowanie.

1. Środki ostrożności! Wiedza przydana w “chwilach grozy”. 😄

A jednak jeszcze nie zaczynamy.
Przed przystąpieniem do zabiegu dobrze zaopatrzyć się w kilka podstawowych środków bezpieczeństwa jak:
– maseczka,
– okulary ochronne,
– rękawiczki,
– środek dezynfekujący,
– opatrunek w przypadku skaleczenia.

Środki BHP przedstawione powyżej, mogą wydawać się na pierwszy rzut oka nie potrzebne. Jednak są one konieczne do przeprowadzenia profesjonalnego zabiegu. Poniżej wyjaśnię zasadność stosowania tychże środków.

Maseczka chroni przed pyłkami. Zastanów się ile pyłu z masy żelowej lub hybrydowej podczas takiego zabiegu można się nawdychać i czy chciałabyś się czymś takim inhalować nawet raz na 3 tygodnie.
Okulary ochronne na pierwszy rzut oka również są nie potrzebne. Jednak przemyślmy czy podczas szlifowania powierzchni frezarką niemożliwym jest, żeby kawałek lakieru z paznokcia odprysnął i trafił w oko. Wówczas okulary nabierają większego sensu.
Rękawiczki są wymienione tutaj w celach czysto higienicznych. Jeśli planujesz w przyszłości zająć się komercyjnie wykonywaniem zabiegów manicure warto uczyć się poprawnych nawyków od początku przygody.
Podczas zabiegu, zwłaszcza jeśli dopiero zaczynamy naukę, o skaleczenie nie trudno, wiec dobrze mieć pod ręką przynajmniej środek do dezynfekcji, gdyż mamy tu do czynienia z chemią, które mogą negatywnie wpływać na gojenie się ran lub też powodować reakcje alergiczne czy immunologiczne.
Gazik lub jakiś rodzaj opatrunku jest tutaj wymieniony tak na wszelki wypadek, jest on konieczny przy bardziej rozległych skaleczeniach, których raczej w trakcie wykonywania manicure nie powinniśmy ani doznać ani komuś wyrządzić. ALE… przezorny zawsze ubezpieczony!

Dokładniejszy opis, co w przypadku skaleczeń, jakie kroki podjąć i jakie mogą się wiązać z tym konsekwencje dla poszkodowanego, omawiamy w artykule: “Polała się krew! Co robić?! JAK ŻYĆ?!” Jeszcze nie dostępne. 🙂

Jeśli ty lub osoba, której wykonujesz zabieg manicure, posiada długie włosy, koniecznie je zepnijcie! Dla własnego bezpieczeństwa, zwłaszcza jeśli posługiwać będziesz się frezarką.

2. Przygotowanie stanowiska pracy

O tym jak przygotować sobie stanowisko pracy, aby pracowało nam się jak najwygodniej oraz żeby wyglądało profesjonalnie, co nie jest bez znaczenia dla naszych przyszłych klientek, pojawi się osobny wpis. Zatem na razie tylko krótki wstęp; narzędzia najlepiej poukładać sobie w rzędzie po bokach, ułożone każde z osobna, dzięki czemu nie będzie trudno odnaleźć aktualnie potrzebnego narzędzia, jednocześnie wszystko ustawione zostanie ergonomicznie, a na blacie zawsze prezentować się będzie ład i porządek. Na środku z kolei zrób sobie miejsce, aby można było położyć i operować dłonią swoją czy osoby, której zabieg akurat wykonujesz.

3. Technika rozpuszczania

No dobra! To teraz możemy zaczynać, tym razem tak naprawdę.
Omówimy na początku metodę rozpuszczania lakieru hybrydowego. Tak w zasadzie będzie to metoda mieszana, ponieważ posłużymy się tu zarówno preparatem rozpuszczającym jak i pilnikiem. Jest to najłatwiejsza i najczęściej stosowana metoda usuwania manicure hybrydowego w warunkach domowych. Niestety tylko hybrydowego, ponieważ utwardzonego lakieru żelowego nie da się zmyć, ani rozpuścić żadną bezpieczną dla naszego organizmu substancją. Metoda ta polega ona na rozpuszczaniu lakieru na naszych paznokciach w acetonie.

Ale cóż to?! Z tłumu zdaje się słychać krzyki:
“-HOLA! Nie tak szybko! Jak to acetonem? Podobno jest szkodliwy i rakotwórczy. Zmywacze do paznokci od dawna są bezacetonowe!”
Cytując moją nauczycielkę chemii ze szkoły średniej: “Nie związek chemiczny jest szkodliwy, a dawka”. Tak trochę poważniej – już spieszę z wyjaśnieniem. Aceton w czystej postaci jest, zgodnie z klasyfikacją toksyczności według Hodge’a i Sternera, słabo toksyczny. Według kryteriów UE, w ogóle nie jest klasyfikowany jako toksyczny. A trzeba pamiętać, że aceton kosmetyczny jest roztworem acetonu. Tzn. jest rozcieńczony przy pomocy jakiegoś rozcieńczalnika co powoduje, że jego stężenie jest X razy mniejsze. Ponadto zawiera glicerynę, która nawilża skórę dookoła. Czy więc stosowanie rozpuszczalnika acetonowego jest całkowicie bez znaczenia i nie niesie żadnych skutków ubocznych? No nie do końca, jak już pisałem wcześniej, dawka ma znaczenie! O ile jeden zabieg nie powinien powodować żadnych dolegliwości, tak osiem godzin pracy w małym, słabo wentylowanym pomieszczeniu, może powodować zawroty i bóle głowy. Bardziej szczegółowo zagadnienie acetonu w kosmetologii, jego fakty i mity jakie wokół narosły omawiamy w artykule: Z acetonem czy bez? Oto jest pytanie! Teraz mogę powiedzieć z całą świadomością i odpowiedzialnością, że na pewno nie jest rakotwórczy i nie ma podstaw, aby się go obawiać.
Znowu odbiegliśmy od głównego tematu, a Wasze paznokcie przecież czekają.
Tak więc jak tego demona pokonać? Co nam będzie potrzebne?

  • Pilnik o gradacji 100/180 – służy do ściągnięcia warstwy topu. Polecamy pilniki w kształcie łódeczki, ponieważ łączą wszystkie zalety innych kształtów pilników w jednym.
  • Waciki kosmetyczne.
  • Folia aluminiowa (pocięta na kawałki może być spożywcza) lub gotowe listki folii aluminiowej z kawałkami wacików w środku – oba te produkty służyć nam będą do namaczania lakieru na paznokciu. W sklepach kosmetycznych można dostać gotowe listki folii aluminiowej już pocięte, z dociętymi i przyklejonymi kawałkami wacików kosmetycznych. Ułatwia to aplikację acetonu na lakier.
  • Preparat z acetonem – służy do usuwania lakieru hybrydowego jest właściwym czynnikiem, który bezpośrednio działa na utwardzony lakier, rozpuszczając go przez co łatwiej lakier z paznokcia zdjąć.
  • Drewniany patyczek lub kopytko, w ostateczności może też być radełko – posłuży nam do zdzierania i ściągania warstw lakieru.
  • Polerka – potrzebna będzie na sam koniec, aby wygładzić powierzchnię płytki paznokcia i usunięcia ewentualnej warstwy bazy, która została na paznokciu.
  • Szczoteczka – do usuwania pyłu oraz resztek lakieru.
  • Oliwka do skórek – pozwoli nam nawilżyć skórki dookoła paznokcia, które zostaną wysuszone i odtłuszczone przez działanie acetonu.

Zatem jak zabieg przeprowadzić?

1. Spiłowujemy top hybrydowy przy pomocy pilnika o gradacji 180. Jeśli top nie chce schodzić zmień stronę gradacji na 100. Dzięki temu preparat będzie mógł szybciej i dogłębniej wniknąć w strukturę lakieru.


2. W tym momencie dobrze zabezpieczyć skórę wokół paznokcia przy pomocy wazeliny lub nawet kremem. Wystarczy posmarować wokół.


3. Wacik kosmetyczny nasączamy acetonem kosmetycznym i nakładamy go na paznokieć, wszystko przykrywając folią aluminiową i zawijamy folię dookoła paznokcia, aby jak najmniej oparów acetonu uciekało z miejsca aplikacji.


4. Po zawinięciu wszystkich paznokci odczekujemy około 10-15 minut.


5. Po upływie wskazanego czasu ściągnij folię i waciki z paznokci. Przy użyciu drewnianego patyczka lub kopytka delikatnie usuń pomarszczony lakier.
Jeżeli lakier nie chce zejść, nie usuwaj go na siłę, ponieważ może to spowodować uszkodzenie płytki paznokcia. Lepiej owiń paznokieć wacikiem z preparatem do usuwania lakieru na dodatkowe kilka minut.


6. Ewentualne pozostałości lakieru czy bazy najlepiej delikatnie usuń polerką do paznokci.


7. Przy pomocy cążek usuń pozostałości zrogowaciałego naskórka.


8. Po zakończeniu piłowania usuwamy szczotką pyłek i resztki lakieru z dłoni, jeśli nie mamy szczoteczki myjemy dłonie pod wodą i osuszamy.


9. Jeżeli nie wykonujesz następnej stylizacji, nałóż oliwkę na skórki i paznokcie.


Przy stosowaniu tej metody pamiętaj, żeby pracować w dobrze wentylowanym pomieszczeniu. Aceton nie jest substancją toksyczną, ale ma nieprzyjemny, duszący zapach i po dłuższym czasie powodować może zawroty i bóle głowy.

W zakupie dostępne są również błyskawiczne zmywacze lakierów hybrydowych. Jednak ich działanie nie jest powtarzalne. I rzadko zdarza się, żeby faktycznie było to takie natychmiastowe. Trudno też nam powiedzieć, jak takie zmywacze oddziałują na skórę wokół paznokcia, gdyż nie korzystaliśmy z takowych w dłuższym okresie czasu. Wspominamy o nich tutaj jedynie jako ciekawostkę.

4. Technika piłowania pilnikiem

Lakier hybrydowy może być również usunięty przez jego spiłowanie. W tym punkcie pokażemy jak to zrobić przy pomocy pilnika. Przy tym sposobie należy zachować szczególną ostrożność, aby nie spiłować zbyt dużo, tzn. żeby usunąć sam lakier i nie naruszyć płytki paznokcia. Do szczegółów przejdziemy za chwilę.
Na razie potrzebne składniki:

  • Pilnik gradacji 100/180 – będziemy nim spiłowywać lakier z paznokcia polecamy pilniki w kształcie łódeczki, łączą wszystkie zalety innych kształtów pilników w jednym
  • Polerka – do wyrównania i oszlifowania pozostałej warstwy bazy na paznokciu
  • Szczoteczka – do usuwania pyłu oraz resztek lakieru.
  • Oliwka do skórek – pozwoli nam nawilżyć skórki dookoła paznokcia, które zostaną naruszone przez pilnik.

Piłowanie najlepiej rozpocząć, od któregoś z brzegów paznokcia, przechodząc ku środkowi. Zawsze zaczynamy od pilnika o większej gradacji i jeśli warstwa lakieru nie chce schodzić, zmieniamy gradację na mniejszą. Najlepsze efekty uzyskamy wykonując ruchy w jednym kierunku, wykorzystując przy tym jak największą dostępną powierzchnię pilnika, czyli pociągając pilnikiem od jego początku do, najlepiej, samego końca. W trudno dostępnych miejscach przyda się zaokrąglony pilnik, który ułatwi spiłowanie z rogach i zakamarkach wokół paznokcia.

Podczas piłowania starajmy się maksymalnie równomiernie spiłowywać lakier z powierzchni paznokcia, aby nie przebić w żadnym miejscu bazy, a tym bardziej nie naruszyć struktury paznokcia, co może powodować komplikacje przed kolejnym nałożeniem lakieru. Ponadto, cienka warstwa bazy zabezpieczy paznokieć nawet jeśli nie chcemy na razie nakładać kolejnego lakieru. W przypadku techniki rozpuszczania, takiego problemu nie ma, ponieważ wszystkie warstwy lakieru zostają rozpuszczone i lakier schodzi razem z warstwą bazy. Przy piłowaniu lakieru żelowego, proponuję zdecydowanie uzbroić się w cierpliwość, ponieważ lakier żelowy jest dużo twardszy od lakieru hybrydowego i jego spiłowanie pilnikiem ze wszystkich paznokci to niejednokrotnie ponad godzina czasu. Jeśli jednak nie posiadamy frezarki, to to jest jedyny sposób na pozbycie się tego typu manicure.

Po zakończeniu piłowania, usuwamy szczotką pyłek i resztki lakieru z dłoni. Jeśli nie mamy szczoteczki, myjemy dłonie pod wodą i osuszamy. Na samym końcu nawilżamy skórki oliwką.

5. Technika piłowania frezarką

Usuwanie lakieru przy pomocy frezarki jest zdecydowanie najczęściej spotykaną metodą w salonach kosmetycznych. Wprawna ręka usunie lakier ze wszystkich paznokci w kilka minut. Jednak nie jest to najłatwiejsza metoda. Wymaga bardzo dużej precyzji i ostrożności, bowiem frez we frezarce może osiągać nawet prędkość 35tys. obrotów na minutę. Chwila nieuwagi może skończyć się dużym problemem. Zaczniemy standardowo od potrzebnych i zalecanych narzędzi, tym razem dużo bardziej zwracając uwagę na zasady BHP.

  • Frezarka kosmetyczna.
  • Zestaw frezów – walcowe do usuwania masy hybrydowej/ żelowej i diamentowe/ stożkowe, o małej średnicy, do usuwania skórek i wykańczania w miejscach, gdzie frezem walcowym nie damy rady dotrzeć.
  • Polerka – do wyrównania i oszlifowania pozostałej warstwy bazy na paznokciu.
  • Szczoteczka – do usuwania pyłu oraz resztek lakieru.
  • Oliwka do skórek – pozwoli nam nawilżyć skórki dookoła paznokcia, które zostaną naruszone przez frez.
  • Opatrunki i coś do dezynfekcji – w tym punkcie zalecam sobie to koło siebie postawić, nawet jeśli nie planujemy się kaleczyć.
  • Maseczka i okulary – przy frezowaniu pojawia się bardzo dużo pyłu, a prędkość frezu może bardzo łatwo oderwać kawałek schodzącej już masy.

Frezowanie najbezpieczniej zacząć od naskórka przesuwając frez wzdłuż w kierunku końca paznokcia. Z zasady, obroty frezarki powinny być w przeciwnym kierunku niż ruch frezu. Nie jest to oczywiście przymus, jednak trudniej w takim przypadku o skaleczenia, kiedy frez zjedzie nam z paznokcia, a zaczynając praktyki korzystania z frezarki o takie sytuacje nie trudno.

Prędkość obrotów ustawiamy na chwilę obecną doświadczalnie, zaczynając od mniejszych prędkości, aby stopniowo ją zwiększać i dotrzeć do żądanego pułapu. Możliwość regulacji obrotów frezarki to jedna z jej cech, które świadczą o jakości produktu jaki kupiliśmy. Będzie to co prawda trwać dłużej, ale istnieje wówczas mniejsze ryzyko skaleczenia. Ważne też, aby nie przekraczać maksymalnej prędkości obrotowej frezu zalecanej przez producenta. Może to powodować bicie wrzeciona jak i całej rękojeści, co skutkować będzie nierównomiernym szlifem masy żelowej lub hybrydowej i uszkodzeniami rękojeści, może też powodować wysuwanie się frezu w czasie pracy z wrzeciona co z kolei jest bardzo niebezpieczne.

Z biegiem czasu i nabierania wprawy będziesz mogła podnosić też prędkości obrotowe frezarki, co pozwoli skrócić czas ściągania masy lakierowej z paznokcia.

Podczas zabiegu ważne jest, aby pamiętać o kilku zasadach, które przyspieszą proces nauki operowania frezarką.

  1. Podczas frezowania nie należy zbierać zbyt dużej warstwy masy. Nie zapominajmy, że frez zbierając materiał dostarcza sporej ilości energii, która zostaje zamieniona na ciepło przy piłowaniu powoduje uczucie pieczenia. Ponadto można w ten sposób uszkodzić płytkę paznokcia.
  2. Skoro jesteśmy już przy pieczeniu paznokci, pod żadnym pozorem nie dociskaj frezu. Oprócz wspomnianego uczucia przypiekania i możliwego skaleczenia powierzchnia utwardzonej masy stanie się nierówna i trudno będzie równomiernie ją ściągać.
  3. Kolejna ważna rzecz, o której należy pamiętać podczas frezowania, to nie trzymaj frezu za długo w jednym miejscu. Również może to powodować takie sytuacje jak w pkt. 2. Lepiej wykonać ruch nawet trzy razy, ale delikatnie ściągając mniejszą warstwę, ale bez obaw, że wyrządzimy krzywdę sobie czy osobie, która akurat postanowiła nam zaufać.
  4. Pamiętaj, aby w trakcie trwania zabiegu poruszać frezem od naskórka w stronę końca paznokcia, pozwoli to uniknąć ześlizgiwania się frezu z paznokcia i potencjalnych skaleczeń.
  5. Przy zmianie kierunku obrotu frezarki warto ją wyłączyć, zmienić kierunek obrotów i wówczas włączyć ją ponownie. Pozwoli to wydłużyć żywotność naszej frezarki nawet dziesięciokrotnie.

6. Podsumowanie

Jak widzicie wykonanie zabiegu zdjęcia manicure czy to hybrydowego, czy żelowego nie jest trudne. Z początku może wymagać nieco więcej czasu i cierpliwości, a w przypadku używania frezarki bardzo dużej precyzji i dokładności, jednak wraz z kolejnymi zabiegami wykonanymi czy sobie czy komuś będzie szło Wam coraz łatwiej. Opisane metody bez problemu każda z Was może praktykować w domu, jednak dobrze wziąć poprawkę na drobne mankamenty, jak pył i kurz w przypadku metody piłowania, czy nieprzyjemny zapach w przypadku metody rozpuszczania.

Dla zupełnie początkujących entuzjastów wykonywania manicure polecamy metodę hybrydową lub piłowania pilnikiem. Jak już poznacie dokładnie kształt swoich palców i zapał do nauki nie minie, polecamy kupić frezarkę do paznokci. Przyspieszy ona na pewno ściąganie lakieru z paznokci. W salonach kosmetycznych bowiem korzysta się z frezarek lub z metod mieszanych. Jednak wraz z zakupem frezarki wiązać się będzie jeszcze zakup pochłaniacza pyłu, frezów i innych akcesoriów.

Mam nadzieję, że poradnik ten wyczerpuje temat dostatecznie, aby każdy był w stanie zacząć swoją przygodę z paznokciami hybrydowymi czy żelowymi bez żadnych problemów. W razie dodatkowych pytań można zadawać je w komentarzach, na pewno odpowiemy. Produkty, których używaliśmy podczas tego poradnika dostępne są w naszym sklepie Alexis.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.